Garbage designer, czyli kim chcesz być w przyszłości?

Być może widząc takie pytanie w nagłówku uśmiechniesz się z nutką nostalgii – przed takim dylematem stałeś prawdopodobnie już jakiś czas temu, wybierając kierunek studiów lub decydując się na podjęcie ścieżki kariery specjalizując się w konkretnej dziedzinie. Okazuje się jednak, że niezależnie od stażu Twojej pracy, może już niedługo będziesz stał przed kolejnymi wyborami i możliwościami rozwoju swoich umiejętności, tak, by dopasować się lepiej do potrzeb rynku. W serii trzech artykułów na przestrzeni trzech tygodni przedstawimy Wam najnowsze trendy i spekulacje dotyczące rozwoju rynku pracy i tego, jak zadbać o to, by nasze umiejętności odpowiadały jego wymaganiom.

Czy Twoja wymarzona posada jeszcze nie powstała?

Amerykański mówca Thomas Frey, zajmujący się na co dzień przepowiadaniem przyszłości – co prawda nie z talii kart i linii papilarnych, a na postawie dogłębnej analizy gospodarki i rynku technologicznego – jest autorem wyjątkowo często powtarzanego w ostatnich latach cytatu. Na podstawie swojego wieloletniego doświadczenia i współpracy z największymi korporacjami stwierdził, że „60% najlepszych zawodów, jakie będzie można wykonywać w ciągu najbliższych 10 lat, nie zostało jeszcze wymyślonych”. Biorąc pod uwagę ogromną dynamikę obecnego rynku pracy, ciężko się z nim nie zgodzić. Badania agencji reklamowej Sparks&Honey wykazują, że dawniej ludzie poszukiwali głównie stabilnej, linearnej ścieżki kariery, którą mogli zaplanować od samego początku aż do bezpiecznej emerytury.

Zmiany na rynku pracy i rozwój oczekiwań

Jednak wraz z rozwojem technologii zmienia się również rynek pracy i oczekiwania osób na niego wchodzących. Dawny model zatrudnienia powoli przestaje być satysfakcjonujący i okazuje się często zwyczajnie niepraktyczny – zarówno dla pracodawcy, jak i dla pracownika. W swoich badaniach agencja podkreśla, że „profesje są teraz złożone, cały czas się rozwijają. Coraz częściej nasze życie zawodowe składa się z całego portfolio mikro-karier”.* Od pracowników oraz zleceniobiorców oczekuje się momentami całego spektrum działań – umiejętności społecznych, znajomości social media, podstaw grafiki, copywritingu, umiejętności dobrej pracy pod presją czasu i w stresie, organizacji wydarzeń czy znajomości psychologii lub obecnych trendów.

Specjaliści z agencji Sparks&Honey podjęli się próby zdefiniowania i przewidzenia dwudziestu zawodów, które pojawią się na rynku pracy w ciągu dwudziestu lat. Są to specjalizacje wymagające holistycznej wiedzy łączącej dziedziny informatyki, umiejętności społeczne, wiedzę humanistyczną i przede wszystkim otwarcia na innowacje i elastyczności.

An african-american businessman with many legs and hands holding papers, briefcase, smartphone. Multitasking and productivity concept. Vector flat design illustration. Horizontal layout.

Coaching produktywności

Jednym z sektorów, w których spodziewany jest ogromny boom, to wszelkiego rodzaju doradztwa – i na pierwszym miejscu w ich rankingu znajduje się doradca do spraw produktywności. To osoba znajdująca się gdzieś pomiędzy coachem a doradcą biznesowym, która będzie pomagać w skutecznym zarządzaniu czasem z wykorzystaniem nowoczesnych technologii i różnorodnych technik.

Jak Cię widzą, tak Cię piszą

Na drugim miejscu znajduje się tzw. personal digital curator. To wiadomość, która ucieszy wszystkich tych, którzy interesują się rozwojem social media oraz ich wpływem na postrzeganie konkretnych marek oraz jednostek. Zadaniem kuratora będzie dobieranie dla innych osób najlepszych aplikacji, portali czy środków przekazu, które skutecznie będą wspierać rozwój osobisty i zawodowy, a także tworzyć spójny i interesujący wizerunek w sieci. Już teraz wielu pracodawców robi dogłębny research w internecie przed zatrudnieniem potencjalnego pracownika, sprawdzając jego social media oraz inne kanały przekazu – a z każdym kolejnym rokiem rola internetowego wizerunku będzie rosnąć.

Dopóki Facebook ich nie rozłączy

Wraz z rozwojem social media i ich rolą w kształtowaniu pozytywnego wizerunku naszego życia, wzrośnie również ich waga w przypadku nieszczęśliwych wypadków oraz śmierci. Jeżeli martwi Cię, czy nie wyciekną do internetu Twoje kompromitujące zdjęcia, a z upływem lat Twoje dzieci wpadną przypadkiem na Twoją relację na instagramie z weekendowego wypadu do pubu – wszystkim zajmie się digital death manager. To osoba, która będzie mogła kreować Twoją osobowość i wizerunek online nawet po Twojej śmierci, usuwając, publikując bądź modyfikując pewne treści.

Dobre meme do złej gry

Jeszcze kilka lat temu obrazki kotów z zabawnymi podpisami albo ujęcia z virali obiegających internet były tylko rozrywką zajmującą czas podczas luźniejszych godzin w pracy. Już teraz jednak wiele firm sięga do takiego środka przekazu, jakim są memy, by podkreślić nastawienie na nowoczesne technologie i bycie „na czasie” ze wszystkimi internetowymi fenomenami. Tworzy to poczucie więzi klienta z marką i zdecydowanie ociepla wizerunek. Za dziesięć lat wiedza na temat poprawnego wykorzystywaniu memów urośnie do rangi oddzielnego zawodu, nazwanego meme agent. Taka osoba będzie musiała znać prawne podstawy wykorzystywania obrazków, takie jak na przykład ustalenie praw własności intelektualnej.

Projektowanie śmieci

Czy da się zaprojektować coś, co zostało już wyrzucone? Okazuje się, że tak. Zadaniem garbage designera będzie dbanie o to, by wykorzystywane materiały oraz tworzone przez firmy produkty czy opakowania były łatwe w dalszym przetworzeniu, zajmowały możliwie mało miejsca, lub znajdowanie alternatywnych zastosowań do niepotrzebnych i zużytych elementów oraz materiałów. W obliczu coraz większego zainteresowania ekologią oraz środowiskiem, taka profesja zdecydowanie już teraz mogłaby cieszyć się dużą popularnością w największych korporacjach.

Część tych profesji może wydawać się niepotrzebna czy śmieszna – ale jednak kto z nas przewidziałby dziesięć lat temu, że każda większa agencja reklamowa będzie zatrudniała dziś tak zwanych social media ninja, lub że zyska na znaczeniu zawód UX designera nastawionego na doświadczenia użytkownika podczas korzystania ze strony internetowej? Jednym z najlepszych sposobów na to, by być na bieżąco z rynkiem pracy i dbać o ciągły rozwój własnych umiejętności, jest aktywne korzystanie z kursów elearningowych, np. tych na platformie eduweb.pl – które powstają we współpracy ze znanymi specjalistami i poruszają najbardziej aktualne tematy w branży web designu, web developmentu czy grafiki komputerowej.

Temat ten będziemy kontynuować, a w następnym artykule z cyklu przedstawimy kolejne prognozy rynku pracy – oraz kilka rad dla osób, które chcą, by ich kwalifikacje odpowiadały zmiennym wymaganiom ich specjalizacji. Do zobaczenia w następny piątek!

  • Multifunkcjonalnośc pracownika względem pracodawcy to w obecnych czasach norma. Ale jeśli taki pracownik ma umieć „wszystko” (w rzeczywistości „wszystkiego” po trochę), to tak naprawdę nie będzie bardzo dobry w niczym. To przykra prawda.