Freelancerskie nawyki, które warto w sobie wyrobić na wiosnę

Odnoszący sukcesy freelancer skutecznie budujący własną markę na ogół stara się przynajmniej raz do roku zrobić podsumowanie swoich dotychczasowych działań, przegląd klientów i otrzymywanych zleceń, by wyciągnąć wnioski na przyszłość i obrać kierunek, w którym powinien rozwijać swój biznes.

Mimo, że czas postanowień noworocznych już minął – a polecane przez nas postanowienia dla każdego freelancera możecie znaleźć w tym artykule – to, jeżeli do tej pory tego nie zrobiliście, najwyższa pora przyjrzeć się krytycznie sobie, swoim umiejętnościom i wyrobić w sobie kilka ważnych nawyków, dzięki którym ten rok będzie jeszcze lepszy niż poprzedni! Nawet jeżeli dopiero teraz zaczynasz pracę jako freelancer, lub myślisz o przekwalifikowaniu się i rozpoczęciu nowej działalności, te rady również przydadzą Ci się po to, byś nie popełniał najczęstszych błędów.

Przyjrzyj się swoim stawkom

Wycena swojej pracy podczas przyjmowania zleceń jako freelancer to dla większości z nas prawdziwa zmora. Podawanie zbyt niskiej wyceny, nieadekwatnej do ilości pracy, jaką musimy włożyć w przygotowanie projektu sprawia, że nie odczuwamy satysfakcji z realizowania go. A przecież właśnie to jest na ogół główny cel, dla jakiego zostawia się etat na rzecz pracy na własny rachunek! Podając wygórowane w naszym odczuciu stawki ryzykujemy, że zniechęcimy klienta i stracimy potencjalnie lukratywne zlecenie. Na nowy rok, lub podczas regularnego podsumowania naszej pracy, warto realistycznie spojrzeć na nasze wynagrodzenie.

Czy zarabiamy tyle, że czujemy, że nasz wkład własny jest odpowiednio opłacony? Pamiętajmy o tym, że nie pracując na etacie, sami musimy inwestować w rozwijające nas kursy, materiały, sprzęt biurowy, a również poświęcić wiele czasu na mailing i spotkania z klientem oraz research, a często również poprawki. Dlatego zweryfikujmy realną ilość czasu potrzebną do realizacji naszych zleceń i w razie potrzeby poprawmy stawki. W ciągu roku z pewnością zgromadziliśmy wiele cennego doświadczenia, zainwestowaliśmy wiele w nasz rozwój i wiedzę, i o ile nie dziwi nikogo, że na etacie spodziewalibyśmy się w takiej sytuacji podwyżki – to na freelance wiele osób o tym zapomina.

Pozbądź się klientów, którzy Cię wstrzymują

Niezależnie od tego, czy mówimy o jednym z Twoich regularnych klientów, który jest z Tobą prawie od początku, czy o kuzynie siostry znajomej wujka, której „po znajomości” co jakiś raz robisz wizytówki, logo czy stronę internetową za minimalne wynagrodzenie – czas sporządzić listę swoich stałych zleceniodawców i krytycznie się jej przyjrzeć. Może zdarzyć się, że zobaczymy, jak dużo czasu tracimy na nieopłacalne dla nas zlecenia. Pamiętajmy przy tym, że opłacalność nie polega tylko na ilości pieniędzy, jaką otrzymujemy za zrealizowanie projektu – być może podczas pracy nawiązujemy ciekawe, przydatne znajomości, możemy zasięgnąć porady eksperta albo mamy inne, niematerialne korzyści. Jeżeli jednak zarywasz kolejną noc nad żmudną pracą, jaką zajmowałeś się już parę lat temu, za marne pieniądze i tylko dlatego, że zlecił Ci ją Twój stały klient – nie obawiaj się ewentualnego wypowiedzenia współpracy z nim albo próby renegocjacji warunków. Rozdrabniania się na zbyt wiele projektów albo, wręcz przeciwnie, poświęcanie się w stu procentach tylko jednemu, może sprawić, że staniesz w miejscu i nie będziesz miał czasu, siły ani ochoty na szukanie nowych, lepszych zleceń.

Wyjdź z domu

Jeżeli dzień pracy zaczynasz od kubka kawy na kanapie, wyciągnięcia laptopa i przejrzenia czekających Cię zadań, którym poświęcisz się w domowym zaciszu przez najbliższe sześć czy siedem godzin – należysz do grupy osób, którym wielu znajomych zazdrości. Często, gdy podejmuje się decyzję o przejściu na freelance, można usłyszeć liczne opinie gloryfikujące ten sposób pracy – że od tej pory będziesz mógł siedzieć w łóżku z komputerem, w dresie, z przerwą na ugotowanie obiadu i ulubiony serial, wstawać przed południem, a to wszystko za niezłą stawkę. I chyba nikogo nie dziwi, że osoby, które właśnie tak pracują, odnoszą na ogół najgorsze wyniki, ich krótkie zlecenia rozciągają się w nieskończoność a klientów jak nie było, tak nie ma… Nie ma po co się oszukiwać – spędzając czas w domu, w którym cały czas czeka na nas mnóstwo rozpraszających czynności, lub chociażby zakupy do zrobienia czy zaniesienie umów na pocztę, możemy zorientować się wielokrotnie, że dochodzi osiemnasta, a my ledwo co zaczęliśmy zaplanowane na dziś zadania.

Pracując w biurze, mimo pewnych niedogodności, z pewnością zauważałeś pewne plusy – byłeś otoczony ludźmi, którzy mogli wzbogacać Twoje kompetencje, a Twoja produktywność musiała być wysoka. Warto te elementy pracy przenieść do pracy na freelance – spotykaj się z innymi osobami pracującymi w Twoim zawodzie w otwartych biurach do pracy dla freelancerów, przychodź na konferencje, targi związane z Twoim zawodem lub szkolenia, by poznawać nowych ludzi, zawiązywać nowe znajomości i uczyć się nowych rzeczy. To wniesie nie tylko nieco świeżości do Twojej codziennej pracy, ale i otworzy wiele nowych drzwi!

Ucz się nowych rzeczy

Z poprzednim podpunktem silnie wiąże się następny – początek roku lub moment podsumowań swojej pracy to doskonały czas na to, by przyjrzeć się krytycznie swoim umiejętnościom i zweryfikować oczekiwania wobec siebie z rzeczywistością. Może jest jakiś program, który zawsze chciałeś opanować do perfekcji, ale ciągle odkładasz to na później? Albo uważasz, że dobrze byś się odnalazł w nowej dziedzinie, ale byłeś zbyt pochłonięty innymi zadaniami? A może pragniesz lepiej rozreklamować swoją działalność w social media, ale nie wiesz jak zacząć, więc wolisz nie wkręcać się w marketing? Pamiętaj, że nawet jeżeli odroczysz jakiś projekt zawodowy po to, by się rozwijać, to jest to świetna inwestycja Twoich środków i czasu.

Okazuje się, że w przypadku wypalenia zawodowego często świetnym rozwiązaniem jest niekoniecznie drastyczna zmiana swojej specjalizacji, ale po prostu rozwinięcie jej, poznanie innych osób zainteresowanych tym tematem i próba sprawdzenia się w pokrewnych dziedzinach! Dlatego już teraz warto zainwestować w publikacje na interesujące Cię tematy, spotkać się z ekspertami, uczestniczyć w jednej z wielu organizowanych – często bezpłatnych! – konferencji lub w szkoleniu, albo postawić na kursy online, które możesz obejrzeć w wygodnym dla Ciebie terminie i miejscu.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o skutecznych działaniach, które pomogą Ci rozwinąć swóją markę i odświeżyć jej wizerunek, z pewnością zainteresuje Cię kurs dotyczący Personal Brandingu i LinkedIn – http://eduweb.pl/kursy/marketing/linkedin-personal-branding.html . A jeśli masz ochotę poznać podstawy działania programu, który powoli staje się równie popularny wśród grafików i innych osób pracujących w programach graficznych – Affinity Designer – również mamy coś dla Ciebie! http://eduweb.pl/kursy/affinity-designer/affinity-designer-podstawy.html

  • Jak najbardziej się zgadzam i staram się je wprowadzać w życie ale w rzeczywistości nie jest tak łatwo :)