untitled-1

Już od wielu lat skala kolorów Pantone towarzyszy co roku grafikom, projektantom i wszystkim innym, którzy na co dzień muszą nieco ubarwić swoją pracę. Ogłaszany przez Instytut kolor roku nawiązuje luźno do globalnych wydarzeń i trendów, a także wyznacza nowy nurt na nadchodzące dwanaście miesięcy. Po zeszłorocznym Rose Quartz, które mogliśmy zobaczyć, między innymi, w nieco odświeżonej wersji na najnowszych modelach iPhone’ów, oraz pastelowym, delikatnym odcieniu błękitu Serenity, tegoroczny wybór stanowi przyjemne odświeżenie. Pantone odeszło od przełamanych bielą barw, które nieco przejadły się nam już zarówno w produktach użytkowych, na stronach internetowych i w modzie, i zawyrokowało, że w tym roku przewodzić nam będzie intensywna barwa wiosennych pączków kwiatowych, liści i soczystej trawy – Greenery. Stanowi ciekawe połączenie jasnej zieleni z wyraźną żółcią, do tej pory rzadko widywane jako kolor przewodni.  Executve Director Pantone tłumaczy, że ma symbolizować ponowne połączenie z naturą, odświeżenie i odrodzenie. Instytut zachęca, byśmy zainspirowani świeżością barwy pozwolili sobie na chwilę oddechu, odpoczynku i moment dla siebie.

Spot, jaki zaproponowało Pantone przedstawiając kolor, obfituje w odniesienia do przyrody, wiosny i rozkwitu. Zachęca nas do zainteresowania się działaniami ekologicznymi i życia w zgodzie z naturą, co może stanowić ciekawy wyznacznik na nadchodzący rok – być może do łask wracają nieco już zapomniane motywy organiczne i również w naszych biurach, a także w architekturze i designie użytkowym, zobaczymy nawiązania do ekologii i natury. Greenery ma również opowiadać o odnawialnych źródłach energii i przyjaznych dla środowiska rozwiązaniach.

źródło: homeinspirationideas.net

Mimo, że może wydawać się, że jest to zbytnie przypisywanie filozofii kolorystyce – doceniamy optymistyczne, świeże spojrzenie Pantone i dajemy się ponieść pozytywnemu przesłaniu. Instytut proponuje łączenie koloru Greneery z metalicznymi, pastelowymi i neutralnymi barwami. Zauważamy silny powrót do barw ziemi oraz przygaszonych odcieni – być może takie tendencje będą widoczne już w ciągu najbliższych miesięcy w szeroko pojętym designie? W każdym razie, po obfitującym w negatywne wiadomości 2016 roku, każdemu z nas przyda się „symbol nowego początku” – jak określony został Greenery na stronie Instytutu.

Co sądzicie o tym wyborze?

Autor: Katarzyna Gawryś