Komputer do oprogramowania Adobe

Witajcie,

Dostajemy od Was sporo pytań związanych z konfiguracja sprzętu do oprogramowania Adobe. Dlatego postanowiliśmy, razem z zaprzyjaźnioną firmą od zadań specjalnych w zakresie hardware’u, przetestować najciekawsze rozwiązania i przedstawić je Wam w postaci artykułu oraz listy zestawów najlepiej zoptymalizowanych pod kątem pracy z programami Adobe. Zauważyliśmy, że wiele firm sugeruje się wytycznymi producentów software’u w zakresie konfiguracji sprzętu, jednak często rozwiązania te nie okazują się być optymalne i w większości przypadków podobnie działający zestaw można złożyć z innych komponentów o wiele taniej. Naturalnie, nie ma się co dziwić takim firmom, ponieważ zakup oprogramowania za ok. 12 tys. zł tylko po to, aby móc testować na nim konfiguracje sprzętowe nie wydaje się opłacalny. Dlatego postanowiliśmy połączyć siły i z naszej strony dostarczyć oprogramowanie a także nasze autorskie benchmarki i wiedzę o oprogramowaniu, a od naszych speców od hardware’u uzyskać sprzęt odpowiednio podkręcony i w najwyższym stopniu stabilny. Rezultat możecie ocenić sami, w mojej ocenie wyszło rewelacyjnie, ponieważ udało nam się wypracować świetne zestawy które zaczynają się od ceny mniejszej niż 2 tysiące!

Zestawienia zoptymalizowaliśmy dla kilku klasycznych modeli pracy, choć są one elastyczne i możecie dostosowywać je do swoich potrzeb, zestawy wyjściowe publikujemy na stronie

http://www.eduweb.pl/hardware/


Mini Galerię z prowadzonych testów możecie też znaleźć na facebook’u: http://facebook.com/eduwebpl

„Kim jest VFX Designer?”

Najciekawszy wniosek płynący z naszych testów jest taki, że oprogramowanie Adobe to jedno z lepiej napisanych i zoptymalizowanych środowisk pracy w jakich możemy obecnie pracować. Rezultat to nie tylko szybsze działanie samych programów, ale także mniejsze wymagania sprzętowe i możliwość skompletowania naprawdę rozsądnego zestawu do pracy w niewielkiej cenie. Druga najważniejsza sprawa dotyczy zestawów polecanych przez producentów, które okazały się nie być najepszym rozwiązaniem biorąc pod uwagę współczynnik cena/jakość. Nasze testy wykonywaliśmy biorąc pod uwagę nie tyle konkretny program, co specyfikę pracy w danej branży. To znaczy, że optymalny zestaw dla Visual FX Designera nie miał obejmować jedynie testów w środowisku After Effects czy Premiere Pro, ale także innych programów, jak Cinema 4D czy 3DS Max. Wskazówki dotyczące zestawów oraz inne wnioski znajdziecie poniżej.

„Poproszę sprzęt do Adobe do 5 000 zł”

Na tak postawioną prośbę większość firm postara się upchać do Waszego zestawu co tylko się da, raczej nie przejmując się tym, jaka jest specyfika Waszej pracy. Słowem, wyrzućcie z tego zdania „do Adobe” a dostaniecie to, co usłyszał modelowy sprzedawca. Nie chodzi do końca o to, żeby mieć jak najwięcej rdzeni, kosmiczną ilość ramu i świetne GPU. Trzeba wiedzieć o tym, że rdzenie przydają się przy renderowaniu 3D a GPU przy wsparciu ze strony Mercury Engine w Premierce. Czy Wasz sprzedawca to wie? ;) Problem polega na tym, że nawet jeśli mamy nielimitowany budżet na komputer, możemy wybrać hardware, którego możliwości zostaną wykorzystane w małym procencie z powodu ograniczeń software’owych. I Adobe takie ograniczenia ma…

„Ok, namówił mnie Pan na tą kartę, to na czym możemy oszczędzić?”

Powyższe zdanie to klasyczny błąd, który często popełniamy. Na drogich komponentach sprzedawcy mają największą marżę, z tego powodu chętnie namawiają na ich zakup, sugerując jednocześnie, że można przyciąć wydatki na czymś innym. I tutaj pojawia się problem, ponieważ dobrze zoptymalizowany zestaw to taki, w którym nie ma „wąskiego gardła” i wszystkie komponenty reprezentują porównywalną wydajność. W skrócie można powiedzieć, że Twój sprzęt będzie tak dobry jak jego najsłabsze ogniwo. Jeśli mi nie wierzycie, sprawdźcie ocenę wydajności w Windowsie – zawsze zostanie ona sprowadzona do wartości punktowej najniżej ocenionego komponentu. Zastanawialiście się dlaczego komputery mac pomimo słabszych parametrów na papierze, często przewyższają wydajnością PCty? Właśnie z powodu doboru i współgrania komponentów. Nikt jednak nie powiedział, że nie da się tego zrobić w przypadku PC, a my mamy tę dodatkową korzyść, że jesteśmy w stanie stworzyć zestaw pod konkretne zastosowania i skompensować tym samym na przykład pewne niedociągnięcia wydajnościowe Windowsa w stosunku do OSX.

Prawdy absolutne

Wiele z nich przywołałem już powyżej. Bardziej konkretne dotyczą w zasadzie poszczególnych rozwiązań sprzętowych, które proponujemy w związku z profilami pracy, którą wykonujecie. W związku z tym, poniżej prezentuję podsumowanie wniosków, jakie płynęły z naszych testów w kontekście rezultatów pracy, czyli gotowych zestawów, które znajdziecie na http://www.eduweb.pl/hardware/ .  I jeszcze jedno – specyfikacje sprzętowe oczywiście są ważne i możecie z nich korzystać, dostosowywać do swoich potrzeb oraz bez wyrzutów sumienia składać na własną rękę. Miejcie jednak na uwadze fakt, że gwarantujemy odpowiednią wydajność wyłącznie naszych zestawów, z prostego powodu. Są one złożone przez specjalistów i podczas pracy z programami Adobe stale monitorowana była ich wydajność, testowane rozmaite ustawienia i konfiguracje BIOSu etc. Często udawało nam się zwiększyć wydajność i szybkość pracy programów o ok. 40% właśnie z pomocą tych ustawień, w stosunku do wyjściowej konfiguracji. Zatem, jak w przypadku Apple, to co jest na papierze, nie zawsze mówi prawdę… ;)

Do rzeczy!

Przyjęliśmy kilka strategii testowania, które prowadziły do ostatecznych wniosków. Nie chcę w tym artykule przywoływać dokładnych specyfikacji sprzętowych, ponieważ te będą zmieniać się na stronach z naszą ofertą, w firmie z którą współpracujemy mamy na stałe zmontowane stanowisko testowe z oprogramowaniem Adobe i będziemy często tam zaglądać po to by nadążać nad dynamiką rozwiązań rynkowych i dalej optymalizować koszty. Jednak już wstępne testy pozwoliły nam wyłonić kilka wstępnych założeń.

  • Pracujemy z architekturą Intel. To fakt – wychodzi drożej, ale w mojej ocenie jest odrobinę pewniej, poza tym często nasze testy pokazywały, że 4 rdzeniowy i7 spokojnie „zjada” 8 rdzeniowe AMD. I znów papier kłamie. W większości zestawów znajdziecie procesory i5 oraz i7, które z dobrym chłodzeniem mogą być kręcone @4,5-4,8. Wykorzystujemy płyty ASUSa, dzięki którym konfiguracje działają bardzo stabilnie.
  • Dyski SSD – kolejne droższe rozwiązanie w stosunku do saty, ale naszym zdaniem nieprzecenione w kontekście dobrych podzespołów, dla którym często dysk może być „wąskim gardłem”. W celu optymalizacji kosztów, na dyskach SSD stawiamy wyłącznie system oraz software Adobe. Pracujemy na Windows 7, który jest najlepiej zoptymalizowany. Jeśli korzystasz z wersji innej niż Ultimate, wystarczą 64GB, dla Ultimate’a potrzebne będzie 120GB. Trzymajcie się zasady, żeby na dysku systemowym było ok. 20GB „oddechu”.

Misja Web Developer

Pracowaliśmy w kilku najważniejszych programach, takich jak Dreamweaver i Fireworks, ale zakładamy również możliwość tworzenia grafiki webowej (niskie rozdzielczości) w Photoshopie czy Illustratorze. Na optymalnym sprzęcie musi bez problemu działać środowisko serwerowe, czli serwer Apache lub IIS, baza MySQL, silnik PHP lub ASP.NET, kilka najbardziej popularnych przeglądarek a także program typu WYSIWYG (Dreamweaver, Flash Builder) i inne aplikacje (N++, PHP Designer, Flash Develop). Nie są to bardzo wymagające aplikacje, w tym zestawie odpuszczamy sobie dobrą grafikę (jeśli chcecie pograć, trzeba będzie zmodyfikować tą składową) i zapewniamy wystarczającą moc obliczeniową z procesora i5 z nowej linii „Sandy Bridge” i szybkiego RAMu HyperX. Stworzyliśmy dwie wersje, wariant tańszy polecamy dla osób które kodują w technologiach webowych z użyciem XHTML/CSS/PHP/ASP i podobnych, wariant dla bardziej wymagających zapewnia komfort pracy w środowisku Flash Builder i Flash z aplikacjami RIA a także przeznaczony jest dla grafików, którzy korzystają z Flash, Illustrator czy Photoshop głównie pracując z plikami rozdzielczości webowych.

Konfiguracje zestawów sprawdź na http://www.eduweb.pl/hardware/

Codename  Creative Suite

Trzeci z zestawów, który przygotowaliśmy jest w zasadzie topowym zestawem, jeśli chcesz w pełni wykorzystać możliwości pakietu Adobe. W cenie poniżej 5 tys. udało nam się złożyć komponenty, które bez problemu radzą sobie nie tylko z pracą w programach Photoshop, Illustrator, Flash, ale także świetnie się sprawdzają w Premierce i After Effects. Jest to zestaw zarówno dla osób, które pracują z zaawansowanymi animacjami Flash (moc obliczeniową zapewnia szybki, wielowątkowy procesor), jak również dla fotografików i operatorów DTP, którzy pracują w wysokich rozdzielczościach (odpowiednia alokacja RAM w stosunku pamięć/wątek). Dodatkowo, seria Quadro jest świetna jeśli chodzi o wydajność i oszczędność energii. W skrócie – ten zestaw pozwala bardzo komfortowo pracować z każdym programem z pakietu Adobe. Mam tylko jedną sugestię, jeśli często wykorzystujesz Premierkę, możesz zastanowić się nad wymianą grafiki na wspieranego w Mercury Engine Geforce’a z serii GTX.

Konfiguracje zestawu sprawdź na http://www.eduweb.pl/hardware/

Kierunek Visual FX

O ile testy pod środowisko Dreamweaver oraz środowiska graficzne w mniejszych rozdzielczościach opierały się na odnalezieniu optymalnego rozwiązania i w zasadzie przebieg testów był zgodny z naszymi oczekiwaniami, o tyle wyniki w zakresie profilu stricte przygotowanego pod VFX były dość zaskakujące. W rezultacie najdłużej trwało skompletowanie zestawów dla osób pracujących z produkcją i postprodukcją wideo, których natywnym środowiskiem pracy są narzędzia takie jak Premiere Pro, Encore, Photoshop oraz After Effects, ale także Adobe Media Encoder oraz programy środowisk 3D jak Cinema czy 3ds Max. Jeśli mało pracujesz w 3D, zdecydowanie polecamy zestaw Creative Suite opisany wyżej. W zupełności wystarczy on do pracy z Afterem czy Premierką. Przykładowo, przy wykluczowanych 6 ścieżkach full HD podgląd w Premierce otrzymujecie bez żadnego opóźnienia. Rendering przebiega bardzo sprawnie a wypracowane przez nas czasy konkurowały z 8-12 rdzeniowymi procesorami. Jedyna modyfikacja, jaką zalecam przy montażu to zmiana karty graficznej – niestety q600 nie jest natywnie wspierana przez Mercury Engine, a to wsparcie wyraźnie skraca czas renderowania. Dlatego można zastanowić się nad GTXem albo wybrać high-endową alternatywę czyli Quadro 2000, którą zalecam, jeśli pracujecie w 3D. Płyta spokojnie pozwala na rozszerzenie do Q2000 oraz ew. 8 rdzeni na potrzeby renderingu w 3D bez większych zmian. Możesz także zamiast modyfikacji sprawdzić ostatni z przygotowanych zestawów.

Konfiguracje zestawu sprawdź na http://www.eduweb.pl/hardware/

Jeśli pracujesz w Premiere PRO…

Jak wiesz, od wersji CS5 w Premierce wprowadzono zupełnie nowy silnik Mercury Engine, którego najważniejszą zaletą jest możliwość wykorzystania GPU w procesie produkcji. Jest to ogromna zmiana i razem ze wsparciem architektury 64 bitowej Premierka oferuje teraz niesamowitą wydajność nawet na słabszych jednostkach. Na ten temat możnaby napisać książkę, ale chciałbym abyś miał podstawową wiedzę z zakresu tego, na co zwrócić uwagę podczas konfiguracji sprzętu do produkcji. Przede wszystkim, jest kilka ustawień, które zmieniają wydajność w samym Premiere PRO. Jest to po pierwsze wsparcie Mercurego, które może być domyślnie ustawione na jeden z dwóch trybów:

1) Mercury Playback Engine GPU Acceleration
2) Mercury Playback Engine Software Only

Rzecz jasna, tylko w przypadku pierwszego otrzymujemy wydajność wspomaganą przez kartę graficzną i to ustawienie jest zalecane. Problem w tym, że nie zawsze jest dostępne. Adobe wspiera jedynie niektóre karty graficzne z linii nVidia. W zasadzie sprowadza się to do tego, że musimy kupić jedną z najlepszych kart GTX lub Quadro. Tymczasem parametry kart ze średniej półki niekiedy są identyczne co wspomniane, a niestetety nie mają wsparcia, czyli nie są „certyfikowane” przez Adobe. Dlaczego tak jest? Cóż, partnerstwo Adobe i nVidii jest biznesowe, zatem zależy im na sprzedaniu droższych zestawów. Problem w tym, że parametry tańszych kart są bardzo podobne, ale różny jest firmware i sterowniki i to pozwala wyłączyć karty alternatywne ze wsparcia Mercurego. Oto lista wspieranych kart w CS5.5: http://www.adobe.com/products/premiere/tech-specs.html

Morał jest taki, że korzystając np. z Quadro 600 nie otrzymamy wsparcia GPU. Są jednak sposoby na to, aby zmienić ustawienia programu tak, by ustawienia Mercury były aktywne. Znajdziecie je tutaj: http://www.indiev.org/?p=308 i co do zasady jest to skuteczny sposób na „odblokowanie” karty, jednak z naszych testów wynika, że w przypadku niektórych kart pojawiają się jednak błędy, Premierka potrafi się wywalić lub podczas renderowania wyrzucić błąd. Z tego powodu niestety nie możemy wziąć odpowiedzialności za takie rozwiązanie. Oczywiście taka karta graficzna jest zdecydowanie droższa od alternatywy GTX i stopień jej wykorzystania zwykle jest mniejszy niż mogłoby się wydawać. Podczas renderowania z aplikacji 3D najwięcej pracy i tak wykonuje procesor (CPU), a karta graficzna wspomaga komfort pracy w środowisku (viewporty, odswieżanie tekstur, itp).

Są jednak pewne ogólne wskazówki, które udało nam się wypracować podczas testów:

  • Zdecydowanie warto kupić kartę z DDR5, nie warto brać DDR2
  • Mercury wspiera kartę która ma minimum 896mb pamięci, dlatego zalecamy 1gb karty
  • Poza pamięcią, ważna jest ilość CUDA w karcie, poprawa wydajności zwłaszcza widoczna na platformie Intel
  • Pamiętajcie, aby zaktualizować Premierkę oraz mieć aktualne (stabilne!) sterowniki do karty
  • Podczas kompresji Premiere nie korzysta z GPU także i tak potrzebny jest mocny procesor
  • To, że Premiere wspiera Mercury nie znaczy, że akceleracja GPU znajdzie zastosowanie przy każdym pluginie/efekcie
  • Na platformie AMD wskazówki mogą nie znajdować zastosowania

Jeśli macie kartę, która spełnia te cechy i jest kartą nVidia, możecie spróbować ją dopisać. Ogólnie polecam GTXy aby mieć pełne wsparcie, ponieważ są one na DDR5 oraz posiadają więcej CUDA od Quadro. Kolejne istotne ustawienie to Maximum Render Quality i nie wdając się w szczegóły, polecam zawsze mieć tą opcję włączoną, co wspomoże rozłożenie zadań między CPU a GPU.

Jeśli pracujesz w After Effects…

…to wsparcie ze strony GPU nie przyniesie Ci więcej korzyści niż do tej pory. W przypadku Aftera najważniejsza jest ilość ramu i rdzeni CPU. Szczęśliwie wraz z wersją CS5 można już w pełni korzystać z 64-bitowej architektury i z całego ramu zainstalowanego w maszynie, co nie bylo możliwe do tej pory. Choć wersja CS4 miała wsparcie dla wielowątkowosci, to dopiero przy 64bitowej wersji CS5 naprawdę widać różnicę. Należy pamiętać, że włączanie Multithreading’u nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Użyteczność tej funkcjonalności jest mocno zależna od konstrukcji projektu nad którym się pracuje. W skrajnych przypadkach włączenie tej opcji może nawet komplikować prace i wydłużać czas renderowania. Niemniej jednak testy przeprowadzone przez nas w wysoce kontrolowanych warunkach potwierdzają, że nawet sam skok z 32bitowej na 64bitowa architekturę jest wielkim krokiem naprzód.

Wracając do kwestii sprzętowych – After Effects będzie najbardziej szczęśliwy z 4GB ramu na rdzeń. Przykładowo, dla maszyny czterordzeniowej zalecane jest minimum 16GB ramu. Podobnie jak w poprzednich przypadkach specyfikacja papierowa może mówić co innego, jednak nasze praktyczne testy dowodzą, że to jest minimalna optymalna konfiguracja.

Co się tyczy karty graficznej i wsparcia GPU to choć niektóre efekty mogą również posiłkować się mocą obliczeniową karty, to w Afterze jest ono ograniczone głównie do pracy z kompozycjami, w których korzysta się intensywnie z warstw 3D, świateł i kamer. Przełączając silnik renderujący z Adaptive Resolution na OpenGL Interactive zyskujemy znaczne przyspieszenie w operowaniu kompozycją. Mogą jednak wystąpić pewne nieścisłości i różnice w wyglądzie kompozycji – szczególnie w przypadku trybów mieszania, ponieważ różne karty realizują to zadanie w różny sposób. Dlatego właśnie trybu OpenGL w Afterze należy używać głównie do nawigowania po kompozycji 3D, ustawiania kamer, świateł, testowania tempa animacji, itp, jednak ostateczne renderowanie oraz korektę barwną zalecamy przeprowadzać w trybie Adaptive Resolution.

Reasumując i upraszczając – 64bitowa struktura w CS5 znajduje się w aplikacjach Photoshop, Premiere i After Effects. Wszystkie aplikacje w pakiecie CS5 lubią dużo rdzeni i dużo ramu – tu nie ma niespodzianki. Wszystkie one mają także wsparcie ze strony GPU. W zależności od stylu pracy możecie wybrać dowolną kartę nVidia, jednak jeśli pracujecie sporo w Premiere, to właśnie ze względu na to polecamy jedną z kart rekomendowanych. To Premiere i jego nowy Mercury Engine wykorzystają moc GPU najbardziej i komfort pracy z programem zaskakująco wzrośnie. Photoshopowi i Afterowi będzie raczej wszystko jedno jakiej karty będziecie używać.

To wszystko!

Mam nadzieję, że udało mi się przekazać parę najważniejszych informacji o sprzęcie i pracy z oprogramowaniem Adobe. Pozostaje mi raz jeszcze zaprosić na stronę http://www.eduweb.pl/hardware/, na której znajdują się optymalne zestawy. Lista komponentów i ceny będą cały czas optymalizowane, ponieważ posiadamy odrębne stanowisko na którym będziemy sprawdzać, jak sobie radzą z naszymi benchmarkami rynkowe nowości. Oczywiście są to zestawy wyjściowe, i możecie porozmawiać z nami o ich konfiguracji pod własne potrzeby pisząc na skrzynkę hardware@eduweb.pl. Zapraszamy także do zakupu zoptymalizowanych zestawów. Co my z tego mamy? Pomoc ze strony firmy HyperCube (obsługa Waszych zapytań i forum) i dostęp do najnowszego hardware’u. Co Wy z tego macie? Najlepiej skonfigurowane, stale uaktualniane zestawy optymalne do pracy z Adobe oraz bonus w postaci pendrive’a Kingston 8GB do każdego zakupu.

Do zobaczenia na http://www.eduweb.pl/hardware/

Pozdrawiam,
Grzegorz Róg

 

27Komentarze
  • Marek 7/10/2011 o 11:24:57

    dobry artykuł, jeszcze monitor by się przydał:>

  • andrew 7/10/2011 o 12:46:43

    Naprawdę tego się nie spodziewałem, serwujecie sprzęt i liczycie że ludzie przepłacą tylko dlatego że jest od eduweb.
    Większej ciemnoty nie słyszałem ale na was zawsze można liczyć, ciekawe co będzie następne

    • Grzegorz Róg 7/10/2011 o 17:22:59

      @andrew – Nasza oferta nie jest i nigdy nie będzie najtańsza. Jeśli w tym sprzęcie wartość dodaną dostrzegasz tylko w tym, że jest od eduweb, to nie zrozumiałeś w ogóle na czym polegała nasza praca przy tworzeniu zestawów.

      Jeśli szukasz tańszego rozwiązania – śmiało! Pisałem o tym w poście, możesz swobodnie wykorzystać nasze konfiguracje i zamówić sobie wszystko z ceneo, o ile potrafisz to skonfigurować tak jak chłopaki z HC. Poza wolnością słowa i wolnością prowokacji mamy też szczęśliwie wolny rynek.

      PS. Wierz mi, my będziemy bardziej zadowoleni, jeśli zrobisz to z pomocą ceneo ;)

      Grzegorz Róg

    • Piotr 7/10/2011 o 17:26:45

      biznes to biznes, to po co pisac ze nic z tego Panstwo nie macie? zwiekszenia zasiegu na inne slowa kluczowe – potencjalna liczba klientow wzrasta a to tylko jedna oczywistosc:)
      Ceny zestawow sa porownywalne z wieloma sklepami, a ustawienia biosa…hmm wujek google?
      nikt nie ma tego za zle, ale robienie z tego szopki ze jest to dzialanie bezinteresowne… fajne kursy macie, ale to jest dziwna akcja.

    • Grzegorz Róg 7/10/2011 o 17:54:55

      Panie Piotrze, oczywiście ma Pan racje, ale kto powiedział, ze nic z tego nie mamy? Proszę przeczytać dokładnie wytluszczony tekst w ofercie, przecież jest to napisane wprost. Mamy z tego sprzęt do testów oraz obsługę zapytań o hardware, których jest wiele a ja staram się nie pozostawiać żadnego maila bez odpowiedzi. Ponadto mamy wartość dodana do naszych usług, słowa kluczowe, fajny poradnik który dobrze się spozycjonuje. Rozszerzamy zasięg. Dla mnie i dla Pana to jest jasne.

      Ja tylko pisze, ze to czy ktoś chce sobie złożyć sam czy kupić gotowy zestaw to już jego sprawa i jeśli ktoś się dobrze zna na sprzęcie, niech zrobi to sam. Ja tylko porównuje swoje obserwacje i wyciągam wnioski, np takie ze dobra konfiguracja zmniejsza czas renderowania o 40% i ze na pewno sam nie skonfigurowalbym tak zestawu jak eksperci z HyperCube. Nie widzę w tym nic dziwnego i nie rozumiem zupełnie tych komenatrzy.

      Pozdrawiam,
      Grzegorz Róg

    • Grzegorz Róg 7/10/2011 o 18:01:53

      PS. Panie Piotrze, nie mogłem zrozumieć tego wpisu ale znalazłem zdanie w artykule, które rzeczywiście mogło zostać źle odczytane, choć zupełnie nie miałem takiego zamiaru. Zwracam honor i zostawiam „I jeszcze jedno – specyfikacje sprzętowe oczywiście są ważne i możecie z nich korzystać, dostosowywać do swoich potrzeb oraz bez wyrzutów sumienia składać na własną rękę”.

      Pozdrawiam!

  • Szymon 7/10/2011 o 18:13:15

    A ja w porównaniu do przed mówców pochwalam tą akcje, nie znam się na sprzęcie na tyle żeby stwierdzić czy to jest zdzierstwo czy gest dobrej woli, ale jeśli o sam pomysł i wykonanie to zdecydowanie na plus.

    Jednak jestem trochę zawiedziony Certyfikatami, a dokładnie ich ceną. Liczyłem ,że certyfikaty będą mniej więcej w cenach kursu a tu 200zł ( przy czym wydaje mi się ,że wczoraj cena była jeszcze większa ).

    • Grzegorz Róg 7/10/2011 o 18:22:47

      Szymon, proszę nie zwracaj uwagi na wczorajszą cenę, prowadziliśmy testy. Certyfikat praktyka kosztuje 100 zł, poza samym dokumentem daje on również dodatkowe korzyści. Zależy mi (oraz naszym partnerom) na tym, żeby Certyfikaty pozostały jednak w pewnym sensie formą prestiżową. Jednak nieoficjalnie polecam wstrzymać się do jutra (i mam nadzieję, że jesteś na newsletterze). Jeśli to cena jest problemem, to gwarantuję, że będziesz zadowolony :)

  • rojo 7/10/2011 o 19:06:11

    Troche olaliście grafików 2d czyli chyba nawiększy target Adobiego, i5-czy7 do dreamwavera to troche ze słońcem na motykę. Nawet doliczając konieczność postawienia serwera. Z drugiej strony ilość rdzeni i wypasiona (czytaj droga jak cholera) karta graficzna mają drugorzędne znaczenie przy pracach poligraficznych. Tu liczy sie ilość ramu i jakość oraz ilość dysków (z racji ceny ssd nie ma sensu jeszcze pchać się w to – ale pojawiły sie dyski hybrydowe, czy postawienie kilku szybkich dysków na raidzie też daje dobry skutek). Zawsze byłem uczony że aby aplikace adobe dobrze chulały przydaje sie po dysku na zadanie -czyli osobny dysk na system i program, osobny na pliki wymiany, osobny na pliki fizyczne na których pracujemy… Brakuje mi takie konfiguracji u Was bo można spokojnie przyoszczędzić na procesorze i karcie graficznej na rzecz dysków i ramu bo ramu to nigdy nie za dużo…

    • Grzegorz Róg 7/10/2011 o 21:11:38

      @rojo do DW w zestawie jest i3! Poza tym jest zestaw dla grafików właśnie z mocnym prockiem i 16GB ramu, także zgadza się z tym, co piszesz. Oczywiście wszystkie zestawy to propozycje i najlepiej przedzwonić lub napisać maila, aby dograć optymalną dla siebie konfigurację. Jeśli chodzi o dyski, ciekawy pomysł, spróbujemy przetestować taką konfigurację. Osobiście na SSD mam system i Adobe, tempy na osobnym dysku i naprawdę daje radę. A dysków SSD wcale nie trzeba kupować ogromnych, pod warunkiem że nie masz Windowsa w wersji Ultimate da radę nawet 64GB w dość rozsądnej cenie.

      Pozdrawiam,
      Grzegorz Róg

  • xzy 7/10/2011 o 20:15:30

    Artykuł raczej na plus, ale za parę miesięcy aktualizacja konieczna :) Np. to o czym mówił przedmówca, czyli łączenie dysków ssd ze standardowymi w jedną całość.

  • Cancel-sky 7/10/2011 o 21:13:16

    Się tu dyskusja rozhulała (inwersja składniowa umyślna). Także nie znam się na sprzęcie na tyle, by na oko ocenić ile trzeba „nadpłacić” za takie zestawiki w porównaniu do samodzielnej składanki – nie chce mi się nawet sprawdzać. Ale myślę, że w większości dokonanych transakcji za pomocą tego „poradnika”, zyskają na tym wszystkie 3 strony (klient, eduweb i hypercube). Nie widzę w tej fuzji nic ‘zdrożnego’, żadnego przekrętu, naciągania, ani cwaniactwa… Po prostu „coś się dzieje”. Eduweb zawsze wyróżniał się tym, że ludzie niespodziewanie dostawali coś świeżego, coś nowego, niespotykanego do tej pory… A wszystko to okraszone dobrym humorem, estetyką przygotowania oraz wykonania, poparte konkretnymi przykładami, zbudowane w konkretnym celu, wg zapotrzebowania i ZAWSZE z KORZYŚCIĄ dla KLIENTA! „Nie przejechałem” się nigdy na Eduweb’ie, od początku jego istnienia podziwiam to jak się rozwija, a także doceniam to i gratuluję, że się „nie sprzedał” – bo nic tak nie wkurza stałego klienta, jak świetna marka, która zeszła na psy i zaczęła bazować na dawnej, świetnej opinii, wciskając ludziom coraz gorszy chłam – w tym przypadku tak NIE JEST i mam także nadzieję, że jeżeli coś będzie się zmieniać, to tylko na lepsze.

    P.S. Panie Grzegorzu – tak zupełnie z innej beczki – czy nie myślał Pan, aby stworzyć jakąś zakładkę „o Eduweb”? Tak naprawdę nawet nie wiem, kiedy zleciało te kilka lat od powstania serwisu (ile to juz 4? 5 lat?) Fajnie byłoby spisać historię powstania Eduwebu, jego rozwój, kilka „złych przygód”, które zdarzają się w nawet najbardziej kolorowej bajce; ukazać, jak rozbudowywał się zespół, itp. ;-) Myślę, że dla osób, które znają serwis od początku, będzie to świetny materiał na wspominki i sentymenty, a dla tych „świeższych” użytkowników, mała lekcja historii. Co Pan na to?

    P.S2. Z drugiej strony zawsze mnie też ciekawiło, jak wygląda praca w Eduweb… Właśnie najświeższe zdjęcia pozwoliły trochę podpatrzeć, na jakich sprzętach pracujecie, czy nawet jakie biurka macie;-D To, że Pana osoba pojawia się w trailerach do kursów jest także świetnym krokiem naprzód – zaciera się jakby bariera pomiędzy użytkownikami, a zespołem serwisu. Już nie odczuwa się takiego podziału: My(użytkownicy) – Oni(wymiatacze Adobe;-). Może warto by nakręcić materiał pt. „Dzień z życia ekipy Eduweb”? Oczywiście nie mówię tu o podpatrywaniu prywatności, czy o robieniu z siebie nie wiadomo jakich ‘gwiazd’. Mam na myśli krótką zajawkę, spacer z kamerą po biurze, by społeczność Eduweb mogła dokładniej przyjrzeć się, jak powstają kursy, jak wygląda studio, kto na co dzień pracuje w serwisie itp. Proszę nie robić z tego serialu, ani nie poświęcać na to zbyt wiele swojego cennego czasu, gdyż Eduweb jest najlepszy, ponieważ skupia się na konkretach i nie rozdrabnia się na mało istotne sprawy;-)
    Tak tylko rzucam pomysł;-)

    Pozdrawiam,
    Krzysztof

    • Grzegorz Róg 7/10/2011 o 21:37:43

      Panie Krzysztofie, dziękuję za wiadomość!

      Odnośnie sprzętu – podobnie jak Pan zastanawiałem się nad tą dyskusją. Generalnie artykuł jest po to, aby ktoś coś z niego wyciągnął dla siebie i nie kupował sprzętu w ciemno oraz po to, żeby nasza praca związana z testami wskazała jakąś drogę, do wydajniejszej pracy którą my już przerobiliśmy. Sam byłem niedawno na etapie zmiany sprzętu i coś takiego na pewno by mi pomogło, liczę więc że przyda się też innym.

      Pana pomysły ŚWIETNE! Koniecznie muszę je wdrożyć i jak tylko znajdzie się chwila, pozbieram materiały które mogłyby znaleźć sie w takiej zakładce. Już w tej chwili przychodzi mi do głowy sporo ciekawych pomysłów, włącznie ze screenami z wstępnych layoutów eduweba z (zdaje się) 2007 roku:)

      Mamy też pomysł nakręcenia krótkiego filmu o naszej pracy i jestem prawie pewien, że coś takiego powstanie, chcę jednak połączyć to z większym materiałem szkoleniowym, który będziemy przygotowywać na eduweb i zrobić z tego making-of:) Także będę informował na bieżąco!

      Serdecznie pozdrawiam,
      Grzegorz Róg

  • Cancel-sky 7/10/2011 o 21:52:11

    Cieszę się bardzo, że pomysły przypadły do gustu. A jeżeli Pan, Panie Grzegorzu mówi, że nad tym pracujecie, to znaczy, że można liczyć na to, że prędzej, czy później zostanie to zrealizowane;-) Już nie mogę się doczekać!

    • Cancel-sky 7/10/2011 o 21:53:22

      P.S. Panie Grzegorzu z „czasem” na stronie jest coś nie tak. Komentarz pisałem o 21:29,a nie 21:52;-)

  • misz 7/11/2011 o 00:30:43

    Grzegorz mam 2 argumenta, które sam tu podałeś na tacy, aby przepchnąć swoje tezy:

    1) Nie chce komputera który działa tak dobrze jak Mac, wole Maca
    2) Rozumiem że reinstalacja Windowsa i reset biosu powoduje że te „cudne” PCty (skonfigurowane podobno tak dobrze jak Mac) stają się zwykłymi maszynami PC?

    Ja w odpowiedzi napisze sobie artykuł jak taniej „złożyć” Maca Pro pod Adobe :P

    • Grzegorz Róg 7/11/2011 o 11:46:35

      hey misz, fajnie że zaglądasz :) Nie chcę, żeby ta dyskusja stała się polem walki pc/mac bo takich tematów w sieci są tysiące i mało kiedy coś z nich wynika.

      Kiedyś jak się spotkaliśmy gadaliśmy o tym – ja pracowałem na macach i przesiadłem się na pc, ponieważ w mojej ocenie jest szybciej i taniej. OSX jest poza zasięgiem jeśli chodzi o stabilność, ale W7 jest na tyle dobry, że mogę spokojnie z niego korzystać. Sugerowałeś zakup używanych części żeby złożyć maca o podobnej wydajności co pc w tej cenie. Dla mnie niestety jest to argument na nie, bo po co mam kupować używki jak mogę złożyć nowego PC. Myślę, że ta dyskusja nie będzie do nikąd prowadzić o ile nie zrobimy testów. Sam jestem ciekaw jak wypadną, zatem może prześlij mi konfigurację i cenę a ja wyślę Ci benchmarki i porównamy! :)

      I na koniec:
      Ad 1) Nie do końca. Raczej wolę komputer, który działa tak dobrze jak mac a kosztuje 1/2 i odpuszczam OSX (jeśli w ogóle wyciągać taki wniosek)
      Ad 2) Absolutnie nie, to nie są żadne cudne pc-ty, to jest wskazówka dla początkujących, żeby się nie przejechali na sprzęcie (i chodzi raczej o dobór komponentów). Zaawansowani sobie poradzą.

      PS. Misz, czemu nie było Cię w śr? Daj znać na @

      Pozdrawiam,
      Grzegorz Róg

    • misz 7/11/2011 o 17:17:39

      Lepiej, mogę nawet dać na kilka dni maszynę.

      Z tym że benchmarki nie do końca oddają prawdę, zdecydowaniem lepszym testem dla mnie jest nagranie jakiejś akcji w Adobe i puszczenie na dwu kompach z zegarkiem w ręku. A najlepiej zrobienie tego 100x i zmierzenie ile razy padł Windows :D (taka mała złośliwość). Benchmarki mierzą wydajność poszczególnych komponentów bez odniesienia do całości (no może poza benchmarkiem Cinemy).

      Pomysł z porównaniem jest do zrealizowania i to zrobimy.

    • Grzegorz Róg 7/11/2011 o 17:28:39

      Oczywiście „gotowe” benchmarki (jak Cinema etc.) nie nadają się do niczego i nie o to chodzi nam w testowaniu POD Adobe!

      Misz, ja mówię o NASZYCH benchmarkach, czyli o projektach, które napisaliśmy pod testy w After Effects oraz Premierce i służyły nam one za miernik jakości. Braliśmy pod uwagę czas renderowania etc. Co do Akcji, rozumiem, że masz na myśli Photoshopa – też możemy to sprawdzić, pewnie!

      To super, jeśli możesz, podrzuć mi proszę Twoją konfigurację a zwłaszcza cenę. Poproszę chłopaków z HC żeby złożyli coś w tej kwocie i zoptymalizowali a potem weźmiemy od Ciebie jabłuszko :)

      Pozdr!

  • Ircu 7/11/2011 o 10:57:05

    ‎/…hmm tu raczej liczy się komfort pracy i szybkość liczenia, dla mnie nie ma znaczenia czy pracuje na Mac’ku czy PC, w dobie całkiem niezłego Windows 7 gdzie bluescreen to już prawie legenda , a system potrafi wycisnąć ze sprzętu maksymalna wydajność – praca na „blaszaku” jest naprawdę miła i wydajna. Jeśli PC zapewnia mi wydajniejszą prace a przy czym kosztuje 2x mniej, to jest to miła alternatywa warta przemyślenia. W myśl zasady: „dla każdego coś dobrego”. Nie ma co być fanbojem tego czy innego sprzętu, liczy się wygodna, wydajna praca i masa fajnych pomysłów ;) to prawda że OS to miła rzecz , ale czasami warto znaleźć kompromis i niekoniecznie pchać się w koszta jakim jest np. Mac Pro , który tak naprawdę ma w sobie średnie „bebeszki” z PC , a sprawą odróżniającą go jest system i ładne pudło z jabłuszkiem :) / nie lubie „fanbojstwa” i jestem za tym by zanim cokolwiek ktoś skrytykował, najpierw tego spróbował a potem odniósł sie do tego z argumentami. Ciesze się że poszerzacie swoją oferte, jest masa ludzi którzy nie maja pojęcia o sprzęcie i szukają podpowiedzi, sprawa jest prosta, ktoś chce Mac’ka niech kupi Mac’ka , ktoś sie dobrze zna i sam potrafi złożyć niech śmiało składa , a wszyscy Ci którzy nie bardzo wiedzą o co chodzi i szukają pomocy , własnie ją znalezli u was! I mają pewność że wybór bedzie własciwy, a zestaw w sposób fachowy przygotowany do pracy. A zagorzalych fanów Mac’ka nikt nie zmusza do zakupu i pracy na PC. Dla mnie bomba, fajna alternatywa. Będe polecał! Pozdrawiam.

  • Kamil 7/11/2011 o 11:51:11

    Słowa krytyki pisze pewnie konkurencja, więc nie ma się co przejmować i robić dalej swoje. Każda firma musi się rozwijać. To jest naturalna kolej rzeczy. Firma, która się nie rozwija umiera. Zbyt szybki rozwój czasem też może doprowadzić do upadku, ale nie jak wszystko jest dobrze zaplanowane.

    Nie widzę nic złego w rozwoju Eduweb. Mało tego, nie miałbym nic przeciwko, gdyby Eduweb zaczęło sprzedawać oprogramowanie Adobe, koszulki Eduweb i Adobe, a nawet do każdego kursu rozdawali talony do Tesco… Przecież to jest wszystko dla Nas. Nikt nie ma złych intencji, a że przy okazji zarobi na tym, to normalne. Byle było uczciwie jak do tej pory. Popieram Waszą działalność w 100 percentach!

    Pozdrawiam.

    • Grzegorz Róg 7/11/2011 o 12:06:30

      Krytyka i konkurencja to rzeczy, które pchają ten świat do przodu. Jednak w konstruktywnej krytyce potrzebne są argumenty i dyskusja. Ktoś, kto rzuca hasło a potem ucieka, nie krytukuje a prowokuje. Na eduweb mamy super społeczność i wiem, że nie pozwolicie zrobić tutaj forum onet.pl. Panie Kamilu, my robimy swoje, proszę być spokojnym :)

  • Hobitolog 7/16/2011 o 22:27:59

    Ciekawi mnie, czy dział będzie rozszerzony o notebooki?

  • ZeroChance 9/25/2011 o 10:29:52

    Witam,

    Chiałbym wiedziec czy jest mozliwość wybrania innej obudowy, zasilania oraz innego chłodzenia procesora niź która jest podana w liscie hardware „Zestaw GRAFIK/DTP/MOTION DESIGNER/Video”.

    Mnie interesują te trzy sprzęty:
    Obudowa: Corsair Graphite 600T Czarna
    Chłodzenie Procesora: Corsair Cooling Hydro Series H70 lub Corsair Cooling Hydro Series H80
    Zasilanie: Corsair CMPSU-1200AXEU – 1200W lub Corsair CMPSU-850AXEU – 850W

    Pozdrawiam

  • Grzegorz Rog 10/3/2011 o 01:11:20

    Jak najbardziej, prosze o kontakt bezpośrednio na hardware@eduweb.pl lub telefoniczny – dane na stronie. Pozdrawiam

  • raphael 1/18/2012 o 23:12:07

    To może ktoś mi powie ile kosztuje zestaw GRAFIK/FLASH DESIGNER/DEVELOPER? Niestety od Państwa eduweb nie otrzymałem informacji.

    • Grzegorz Róg 1/18/2012 o 23:29:37

      Czy kontaktował się Pan mailowo / telefonicznie? Dane są na stronie, najlepiej do nas przedzwonić i podamy aktualne ceny. Przez dłuższy czas były na stronie, ale niestety ostatnie wahania kursu Euro powodują spore różnice, także najlepiej dowiadywać się bezpośrednio :)

      Pozdrawiam,
      Grzegorz Róg

Dodaj komentarz