Kiedy zaczynała się nasza przygoda z eduweb.pl, jeszcze w 2007 roku, w zasadzie jedynym możliwym rozwiązaniem była dystrybucja kursów na płytach. Nie było to jednak zło konieczne. Fizyczny produkt ma w sobie odrobinę magii zarówno dla jego twórcy, jak i osoby, która go nabywa. Poczucie własności czegoś, co można dotknąć, postawić na półce to wartość sama w sobie.

Technologia Lotu w Kosmos 

Pierwsze płyty, które do Was wysyłaliśmy, nagrałem na zewnętrznej nagrywarce w technologii LightScribe, produkującej wyblakłe czarno-złote, paskudne nadruki. Przygotowanie jednej płyty zajmowało około godzinę. Kolejna technologia okupowała większość przestrzeni w domu i w piwnicy Piotra, który pomagał mi niemal od początku istnienia eduweb (*podziękowania dla jego żony, Agnieszki, która przestrzeń na ubrania w szafie musiała poświęcić na stosy płyt i pudełek). Były to naklejki na płyty firmy Fellowes i specjalna maszynka do równego naklejania ich na DVD. Proces skróciliśmy do ok. 30 min na płytę. Czyli na spokojnie i bez pośpiechu. Być może ktoś z Was ma jeszcze gdzieś w szafie te starocie – jeśli jeszcze się nie rozpadły, może zaczną zyskiwać na wartości ;)

Zmierzch Ery Świstaka

Potem było już z górki – zakłady poligraficzne opanowały sztukę tłoczenia płyt i nadruków, przejęły więc od nas kompleksową produkcję DVD, razem z wydrukiem okładek, pakowaniem w pudełka i folijki. Świstak w eduwebie przestał zawijać. Pozornie życie stało się prostsze. Trzeba jednak było opanować kwestie magazynowania kursów, system zamówień i stock, tak aby każdy mógł od ręki otrzymać dowolny produkt. I tak wraz ze wzrostem ilości kursów sprawy zaczęły coraz bardziej się komplikować. Ale to nie jedyny powód, dla którego zdecydowaliśmy się pożegnać z płytami DVD.

Prawda jest taka, że płyty nigdy nie były doskonałe. Choćbyśmy nie wiem jak się starali, nie udało nam się stworzyć opakowania produktu, które by mnie zadowoliło. Dawaliśmy z siebie wszystko projektując świetne okładki i oprawę, następnie dostawaliśmy gotowy produkt i… coś nie grało. A to okładka była krzywo przycięta, a to folijka zaklejona po złej stronie. No, ale co tam – ostatecznie to nic, co można było reklamować, nie narażając się na mało parlamentarny komentarz ze strony poligrafii.

aa1

Będzie dobrze…

Zatem pakujemy w starannie dobraną kopertę bąbelkową, naklejamy wydrukowaną notkę adresową i wysyłamy. Najpierw do siebie, żeby sprawdzić co się stanie. No i stało się – obietnice Jedynej Najjaśniejszej Poczty Polskiej niestety wkładamy między bajki. Przesyłka wysłana z tego samego adresu, na ten sam adres najpierw zaginęła, następna doszła po kilku dniach, zamiast obiecywanych 48 godzin. Ze starannie zapakowanej, białej i czystej koperty zostało wspomnienie. Przesyłka wyglądała jak zjedzona przez słonia, strawiona, wydalona a jakby było mało, później słoń jeszcze na niej usiadł. Ząbków trzymających DVD w pudełku nie naprawiłby najlepszy dentysta. Płyta cała porysowana od latania po szorstkim pudełeczku a same pudełko połamane na kawałki zdolne wbić się złośliwie w rękę, podczas rozpakowywania wyczekiwanego produktu.

A może sam fakt, że płyty nigdy nie były idealne, paradoksalnie dodawał im uroku?

Pożegnania nadszedł czas

Z wielu powodów. Świat poszedł do przodu, jesteśmy niemal 10 lat po tym, jak wprowadziliśmy fizyczne produkty do oferty. Niemal nikt już nie korzysta z DVD, niewiele nowych komputerów w ogóle go ma. Płyty to przeżytek. Coraz trudniej pogodzić się nam także z tym, że nadal na naszym rynku nie jesteśmy w stanie kupić dobrej jakości pudełek, na których nam zależy, że musimy korzystać z taniej chińszczyzny z fabryk, w których praca wygląda tak, a nie inaczej. Że opakowania i płyty to jedna z najmniej przyjaznych środowisku rzeczy wyprodukowanych przez człowieka.

Być może z tymi argumentami dałoby się jeszcze spierać, natomiast jedno jest pewne – produkcja i wydawanie płyt to nie jest coś, czym chcemy się zajmować. W to miejsce, wolimy skupić się na przygotowaniu najlepszych z możliwych materiałów, które oddamy do Waszej dyspozycji. Prawda jest taka, że nie moglibyśmy pracować w takim trybie jak ostatnio pracujemy – wydając rekordowe ilości materiałów i praktycznie co tydzień oferując Wam kolejną premierę, gdybyśmy utrzymali proces produkcyjny DVD – rewizje, pliki dla drukarni, zamówienia, opóźnienia, wysyłki, reklamacje, systemy transakcyjne z obsługą zamówień i wiele więcej.

Rezygnacja z płyt to także możliwość rozszerzania materiału i aktualizacji kursów, na której bardzo nam zależy. Nie jest to już zamknięta całość a żyjący materiał, który możemy aktualizować. Technologia jest także w pełni dojrzała do tego, aby dostarczać Wam materiały w innej formie – online, czy do pobrania. I tak, to także sposób na lepsze kontrolowanie naszych materiałów – kursy online są zabezpieczone przed ich nieautoryzowanym użyciem czy udostępnianiem, w przeciwieństwie do płyt.

aa3

Zdajemy sobie sprawę, że część z Was, my także, cenicie sobie fizyczne produkty. Coś, co można postawić na półce, dotknąć i niemal poczuć pewną troskę osoby, która pieczołowicie przygotowała produkt. Będzie nam tego brakowało, dlatego raz na jakiś czas planujemy przygotowanie specjalnych edycji „kolekcjonerskich” naszych kursów. Wiemy także, że część z Was, kupując kursy do firm, przedsiębiorstw państwowych, na uczelnie – ma wymogi zakupu trwałego, fizycznego produktu. Cóż, liczymy że wspólnie uda nam się dojść do porozumienia i być może będziecie w stanie zmienić się razem z nami. Coraz więcej firm, szkół i uczelni już korzysta z naszych Multilicencji i mamy pewne przetarte szlaki, które wspólnie możemy rozważyć – zapraszamy!

Epilog.

Płyty DVD z należytym szacunkiem żegnamy już w najbliższym weekend i to w naprawdę dobrym stylu – przygotujcie się więc na czyszczenie naszych szaf z okazji Black Friday/Cyber Monday. Szkoda, żeby okazja na zakup jednego z ostatnich wydań płytowych przeszła Wam koło nosa ;)

Z pozdrowieniami,
Grzegorz Róg

 

  • Luc Doro

    Czy będzie możliwość dystrybucji na kartach pamięci lub pen drivie dla tych osób, które potrzebują fizyczną wersję??

    • Przemyślimy taką możliwość, jednak na razie jej nie zakładaliśmy. Kursy można pobrać na dysk i oglądać także offline. Jak pisałem, możliwe ze będziemy wydawać jakieś edycje specjalne czy kolekcjonerskie w fizycznej postaci – pomyślimy :)

      Pozdrawiam!

    • Grzegorz Róg

      Dziękuję za komentarz – weźmiemy to pod uwagę, natomiast na pewno nie będzie to opcją do każdego kursu, tak jak wspomniałem myślimy co jakiś czas o wypuszczeniu kursów w fizycznej formie ale będzie to bardziej kolekcjonerska edycja niż opcja na stronie.

  • BlindRebel

    Cóż powiedzieć…. szkoda :/ Do dziś mam w swojej kolekcji „fizyczne” wydanie DVD kursu „Programowanie w PHP Podstawy” autorstwa Pana (Szacunek należy się każdemu :-) ) Mateusza Manaja, dosyć często z niej korzystam i nie zamieniłbym tej wersji na żadną inną, bardziej cyfrową formę! Mimo, iż szanuję tę decyzję to żałuję, bo forma „fizyczna” zawsze bardziej do mnie przemawiała – analogicznie z resztą do muzyki w formie płyt a nie innych, bardziej cyfrowych form wydawania.

  • Rafał Pamuła

    Ruch w dobrą stronę #dobrazmiana Za jakiś czas te archiwa odiągną wysokie ceny, wcale nie były brzydkie, tylko elity są wąskie 😄 Każda z nich to małe dzieło sztuki (tak kiedyś Jobs powiedział o poprzednich ikonkach iOS)

  • chiefer

    Wszystko cacy, tylko błagam jak na profesjonalistów przystało zoptymalizujcie tą stronę żeby dało się czytać ten szary tekst :P

    • Grzegorz Róg

      Chodzi o kontrast tekstu na blogu? Przechodził wszystkie testy zgodności, ale zmieniliśmy ja jeszcze ciemniejszy :)

  • Pingback: Black Friday I Cyber Monday – PROMOCJA na eduweb.pl!()

  • Adrian Buczek

    niestety muszę skrytykować… Dlaczego? On-line nie zawsze jest dostępny i nie zawsze mogę z niego korzystać…

    • Grzegorz Róg

      Panie Adrianie – dziękuję za informację. Z naszej strony staramy się wyeliminować takie sytuacje i zadbać o to aby treści były stale dostępne. Jeśli ma Pan problemy z oglądaniem/pobieraniem, mogą one być specyficzne dla Pana konta i jeśli napisze Pan do nas na pewno to sprawdzimy.

      Serdecznie pozdrawiam,
      Grzegorz Róg

    • Adrian Buczek

      witam

      no to choćby dzisiaj. Przy próbie obejrzenie dowolnego z warsztatów. Po pewnym nieokreślonym czasie wywala następujący błąd;

      html5: Network error

      http://eduweb.pl/DownloadVideo/tutorial/1133.mp4

    • Adrian Buczek

      no i właśnie dostałem maila z informacją, że jak nie potwierdzę użytkownika konto zostanie usunięte. Mam na to 30 dni…. Właśnie dlatego lepiej mieć kursy na płytach niż on-line….

    • Panie Adrianie, a czy przeczytał Pan treść maila? :) Gdyby tak było wiedziałby Pan ze żadnych kont nie usuwamy i wszystkie kursy będzie Pan miał dostępne nawet jeśli nie potwierdzi Pan maila. Pozdrawiam.