W zeszłym tygodniu omówiliśmy krótko pierwsze pięć trendów, które mają towarzyszyć nam w branży projektowania doświadczeń użytkowników w nadchodzącym roku. Wspomnieliśmy między innymi o synestezji w projektowaniu stron internetowych, roli, jaką będą miały w naszym codziennym życiu polecenia głosowe oraz o tym, jak funkcja paralaksy może zostać wykorzystana w tworzeniu unikatowych doświadczeń każdej osoby odwiedzającej stronę.

Cinemagrafy

O tym, że video content marketing to obecnie jedna z najważniejszych gałęzi marketingu internetowego, mówiliśmy już wielokrotnie. Teraz jednak coraz częściej można zauważyć dynamiczny rozwój wykorzystania na stronach internetowych cinemagrafów – subtelnie poruszających się fotografii, znacznie prostszych od wideo, a nie tak statycznych jak zwykłe zdjęcie czy grafika. Kreatywne wykorzystanie kryjących się w tym możliwości może pozwolić między innymi na to, by przykuć uwagę czytelnika na strategiczne elementy prezentowanego produktu, najważniejsze fragmenty strony… Lub, po prostu, może stanowić ciekawy, interaktywny element, który zwiększy zaangażowanie użytkownika strony i sprawi, że spędzi on więcej czasu na danej witrynie.

Progressive web apps

Masz na swoim smartfonie aplikację swojego banku, Twittera, Facebooka i portalu z newsami? Jeśli tak, to prawdopodobnie przyczyniasz się do tego, że zgodnie z badaniami Smart Insights, 89% czasu spędzanego przy urządzeniach mobilnych użytkownicy poświęcają na korzystanie z aplikacji, a jedynie 11% – na przeglądaniu stron internetowych. To, że duże portale tworzą już proste, dostosowane do potrzeb odbiorców aplikacje mobilne, staje się standardem, ale niestety – często nadal pozostawiają one wiele do życzenia, są zbyt rzadko aktualizowane lub nieprzystosowane do wszystkich urządzeń. Rok 2018 przyniesie prawdopodobnie kolejny przełom jak chodzi o rozkwit progressive web apps, a korzystanie z Chrome czy Safari na naszym smartfonie okaże się jeszcze mniej potrzebne niż obecnie.

Lepsza komunikacja z portalami

Bez względu na to, czy chodzi o natural language processing, czy rozwój interaktywnych botów – w 2018 kluczowe będzie to, by interakcja użytkownika ze stroną internetową stała się jeszcze bardziej intuicyjna i naturalna. Usprawnienie działania FAQ, wyszukiwania na stronie, aż po doskonale działającego, automatycznego asystenta, który pozwoli Twojemu potencjalnemu klientowi dowiedzieć się wszystkiego na temat produktu lub usługi, której szuka, bez żmudnego nawigowania po witrynie – to wszystko wyzwania stojące przed web designerami w 2018 roku. W sytuacji idealnej użytkownik nie będzie czuł, że porusza się po witrynie, a raczej – że to ona staje się naturalnie dopasowanym do jego życia elementem, który zmienia się w zależności od jego potrzeb.

Mood As Interface

To zagadnienie ciężko nazwać popularnym trendem, ale na pewno odzwierciedla pewne tendencje pojawiające się w UX designie. Coraz większy nacisk kładzie się na dopasowanie witryn internetowych oraz aplikacji nie tylko do konkretnego użytkownika, ale do tego, że ta sama osoba w zależności od dnia i swojego nastroju ma zupełnie różne potrzeby. Prowadzi to do zaawansowanych badań nad sieciami neuronowymi, które mają sprawić, że interfejsy odwiedzanych przez nas stron i aplikacji będą doskonale odzwierciedlały nasze potrzeby i emocje, a także potrafiły… wpłynąć na nie.

Pojęcie mood as interface odnosi się do tego, że po zbadaniu fal mózgowych, mikroekspresji twarzy i pulsu, można dopasować interfejs dokładnie do stanu, w jakim jest dana osoba. Taki eksperyment przeprowadzono m.in. w 2017 roku na festiwalu filmowym Sundance, gdzie po podpięciu do czternastu elektrod uczestnicy mieli okazję obserwować tworzony na bieżąco interfejs doskonale dostosowany do stanu, w jakim się znajdowali. Spersonalizowane reklamy, pomoc w doborze odpowiedniego produktu lub usługi, a nawet wygląd strony lub aplikacji – to wszystko możliwości płynące z zastosowania mood as interface.

Optymalizacja Interstitial Anxiety

Czym jest interstitial anxiety? Wyobraź sobie sytuację, w której klikasz na przycisk na stronie lub w aplikacji, i musi minąć moment, przez który nie wiesz, czy Twoje żądanie będzie przyjęte czy odrzucone. To właśnie nieprzyjemne, krótkie uczucie stresu doczekało się swojej własnej nazwy, a zadaniem UX designerów będzie zadbanie o komfort użytkownika nawet przez ten ułamek sekundy.

Mapowanie porażek

Przywykliśmy do tworzenia journey mapping, ale czas spojrzeć na nasz projekt witryny realistycznie – jest wiele rzeczy, które mogą pójść nie tak. Dzięki przemyślanemu failure mappingowi dobry UX designer będzie przygotowany na każdego typu problemy, jakie mogą się pojawić, i przekuje je na swoją korzyść. Pozwoli to lepiej zrozumieć dany problem, przeanalizować go i zaplanować.

Jakie jeszcze trendy na 2018 zaobserwowaliście? Jeżeli jesteście zainteresowani zagadnieniami UX designu – koniecznie przyjrzyjcie się naszej ścieżce kursów dla UX designerów, w której znajdą dla siebie coś zarówno osoby początkujące, jak i te zaawansowane.