Materiały drukowane projektujemy z przeznaczenie do wielokrotnego kopiowania i rozpowszechniania za pomocą druku. Jako graficy często dbamy, aby kolorystyka wyświetlana na ekranie monitora była możliwie najwierniejsza temu co zobaczymy po wyjściu z maszyny drukarskiej. Analogicznie, drukarze dbają o to, aby to co wyjdzie z maszyny było jak najwierniejsze kolorystycznie temu zostało zaprojektowane wcześniej. W tym celu pracownie graficzne, przygotowalnie czy drukarnie zaopatrują się w drogie i profesjonalne monitory, odpowiednie kalibratory, zachodzi też wymiana odpowiednich profili kolorystycznych itp. Wiele na temat opracowania graficznego materiałów do druku dowiesz się z kursu Adobe InDesign – Techniki Zaawansowane.

Mimo wszystko poleganie na tym co wyświetla najlepiej skalibrowany monitor nie do końca jest profesjonalnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli projekt przeznaczony jest do reprodukcji w ogromnym nakładzie. Rozwiązaniem jest próba kolorystyczna w postaci próbnego wydruku spełniającego odpowiednie standardy, który pozwala na dokładniejszą weryfikację kolorów.

Jeśli tworzymy projekt, który finalnie ma być wydrukowany w ilości np miliona odbitek, nie możemy polegać wyłącznie na monitorze ponieważ wiąże się to ze zbyt dużą odpowiedzialnością. Również profesjonalna i szanująca się drukarnia nie może pozwolić sobie na takie ryzyko. Kiedy zakończymy pracę nad projektem oczywiście możemy wysłać mailem poglądowego JPGa czy PDFa klientowi, ale nie w celu ostatecznej akceptacji. Klient powinien zaakceptować wtedy jedynie wymiary, teksty, rozmieszczenie elementów ale nie nie powinien sugerować się kolorystyką, którą wyświetla jego monitor, który wcale nie musi być kalibrowany, ani profesjonalny.

Jeśli otrzymamy wstępną akceptację oraz informację o drukarni, w której projekt będzie reprodukowany, należy wysłać materiały do działu przygotowalni (profesjonalne drukarnie posiadają własne oddziały, bądź korzystają z usług zewnętrznych przygotowalni). Następnie powinniśmy zamówić tak zwany wydruk Proof czyli odbitkę próbną, którą wyślemy naszemu klientowi w celu ostatecznej akceptacji. Klient powinien podpisać proofa i z informacją o pełnej akceptacji odesłać grafikowi lub bezpośrednio do drukarni. Zadaniem drukarni jest wydrukować materiały wiernie odpowiadające odbitce próbnej.

Proofy drukowane są metodą cyfrową za pomocą tak zwanych „Proofiarek” np firmy Epson. Maszyny te są w stanie wiernie symulować siatkę punktów rastra w różnych technologiach druku (np offset, flekso, roto), przy czym również całkiem nieźle symulują kolory Pantone.

proofer

Same proofy cyfrowe możemy podzielić na trzy kategorie w zależności od przeznaczenia:

  • Odbitki próbne koncepcyjne (designerskie) ukazujące rozmieszczenie elementów i barw (przy czym nie chodzi o jedynie poglądowe oddanie barwy). Druków poglądowych jednego projektu wykonuje się wiele i stąd muszą być tanie.
  • Odbitki próbne impozycyjne pozwalają ocenić rozmieszczenie stron/użytków na arkuszu drukarskim.
  • Odbitki próbne kontraktowe, posiadające cer­ty­fi­kat zgodności z tą samą normą, którą stosuje drukarz służą jako wzór do ostatecznego zaakceptowania przez klienta (pozwalają zawrzeć kontrakt). Zarazem stanowią wzór barwy dla drukarza. Zatem drukarka wykonująca tego rodzaju proof musi jak najwierniej symulować druk na maszynie i powinien być akceptowany przy takich samych warunkach oświetleniowych przy których będzie porównywany druk z wydrukiem odbitki próbnej.

Niekiedy wynikają pewne nieporozumienia przy porównywaniu proofa z ostatecznym drukiem. Dyskusja o kolo­rach w pomieszczeniu o żółtych ścianach i migających żarów­kach często absolutnie nie ma sensu, dla­tego czynność tę warto wykonać w odpowiednich warunkach oświetleniowych. Można skorzystać z tak zwanego symulatora światła białego w postaci specjalnej kabiny/skrzyneczki, zazwyczaj znajdującej się w pomieszczeniu służącym do akceptacji w drukarni.

symulator

Koszta związane z proofowaniem są raczej stosunkowo niewielkie. Ja kilkakrotnie spotykałem się takim rozwiązaniem gdzie pierwszy proof projektu był darmowy, następnie w przypadku poprawek koszt druku proofa wynosił ok 200 zł za metr kwadratowy. Zazwyczaj kończyło się na pierwszej, darmowej odbitce.

Zatem jeśli tworzysz materiały takie jak np opakowania, które drukowane są w milionowych ilościach i jednocześnie cenisz sobie spokojny sen, nie ryzykuj :) zamów proofa! Pamiętaj aby zadbać o to, by klient zaakceptował go swoim podpisem i ewentualnie pieczątką. Skorzysta też na tym drukarnia, która może również zaprosić klienta na dodatkową akceptację finalnej reprodukcji.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat technik przygotowania materiałów do druku – sprawdź kurs Adobe InDesign – Techniki Zaawansowane.

Pozdrawiam

Michał Wedlechowicz