Nowości

Jak naprawić rynek pracy IT

Spójrzmy prawdzie w oczy. Rynek pracy IT stoi na głowie. Przyczyn tej patologii jest wiele, a koniec końców poszkodowani są prawie wszyscy: firmy, które…

Spójrzmy prawdzie w oczy. Rynek pracy IT stoi na głowie. Przyczyn tej patologii jest wiele, a koniec końców poszkodowani są prawie wszyscy: firmy, które zmagają się z problemem zatrudnienia i rotacji programistów, aspirujące talenty IT, do których dociera, że “praca” po 3-miesięcznym kursie to zupełnie coś innego, niż sobie wyobrażali, jak i bardziej doświadczeni programiści, którzy odkrywają, jak mocno rozdmuchane oferty mijają się z rzeczywistością. No i w końcu, mali klienci i rodzime biznesy, których rozwój zatrzymał się w miejscu.

Rynek pracy od wielu lat obserwuję z różnych perspektyw. Rekrutując grafików i programistów do projektów, które realizujemy dla klientów, prowadząc szkolenia i platformę e-learningową (w ramach której doskonalą się zarówno początkujący, jak i profesjonaliści), zajęcia na uczelniach, prelekcje na konferencjach, bootcampy dla początkujących UX-owców i programistów. W końcu, sam będąc specjalistą i otrzymując oferty pracy.


Kto kreuje obraz rynku pracy?

Internet jest pierwszym miejscem w którym poszukują informacji aspirujący adepci rynku IT. Z artykułów w popularnych mediach i na poczytnych portalach wyłania się obraz pracy programisty — mlekiem (sojowym) i miodem płynąca kraina z absurdalnie wysokimi zarobkami, w której każdy może spróbować swoich sił. Najlepiej już (kliknij tutaj i zapisz się). Jeśli jeszcze tego nie wiesz — wszystko, co czytasz na ten temat w sieci jest sponsorowane. A nawet jeśli nie jest, to element strategii pod budowanie biznesu z reklam. Ostatnio odebrałem telefon od jednego z najbardziej zasięgowych portali (ponad mln odsłon). Z słuchawki płynął wesoły głos “Panie Grzegorzu, napisaliśmy 3 artykuły o tym, jak wspaniała jest nauka z kursów wideo — publiczność zbudowana, czas na reklamę”. Nie wziąłem. Ale konkurencja — jak najbardziej. Nie wartościuję, że jestem lepszy. Po prostu nie chcę brać w tym udziału.

W kilka tygodni do zawodu

Zawód można rozumieć dwuznacznie, prawda? Dla osoby, która rzuca obecną pracę i przeznacza życiowe oszczędności na to, aby przebranżowić się podczas kilkutygodniowego bootcampu, ryzyko jest podobne do załadowania pełnego magazynku do gry w rosyjską ruletkę. Nie twierdzę, że wszystkie bootcampy to zło. Przy współpracy z PJA prowadziliśmy bootcampy z front-endu (już tego nie robimy), które trwały 9 miesięcy (fakt, w trybie wieczorowym). Nie da się wyprodukować wartościowego front-end developera w krótszym czasie. Ale w innych “szkołach” mało kto o to dba. Winny jest model biznesowy, na który tyle ludzi się nabiera. Dla takiej szkoły sprawa jest załatwiona w momencie podpisania umowy — wtedy kasa trafia na konto. To, co dzieje się dalej z kandydatem nie ma z biznesowego punktu widzenia żadnego znaczenia. To dlatego te firmy znajdziecie na wszystkich możliwych targach i wszędobylskich bannerach a gdy wrócicie do domu, wyjdą Wam z lodówki. Promocja to dla nich świętość. Tymczasem można dopasować model w taki sposób, aby wszyscy grali do jednej bramki. Przykładowo, pobierać 10% prowizji przez pierwsze 2 lata pracy absolwenta w zawodzie, w zamian za darmowe szkolenie.

Jakby się dało na teraz, ok?

A jak to wygląda z perspektywy firm? Cierpliwość wyszła z mody. Nic dziwnego, skoro lifespan programisty to już tylko kilka miesięcy, a ja rozpisując ostatnio roczny projekt dla klienta, zastanawiałem się, ile razy w jego trakcie wymienię zespół. Budowanie relacji pracodawca-pracownik przestaje się opłacać. Wśród pracodawców narasta frustracja, bo mogą się spodziewać, że za kilka miesięcy pracownik zaprosi ich na prezentację ofert z LinkedIn, które ostatnio otrzymał i postawi sprawę na ostrzu noża. Zresztą, żeby go zdobyć, trzeba było trochę podkoloryzować ofertę pracy, więc ma przewagę negocjacyjną. Po części dlatego rynek rzadko szuka świeżaków, nie ma cierpliwości (i boi się) ich kształcić. Potrzebuje doświadczonych programistów, pracujących za realne stawki i mogących od razu dostarczyć wartość. 

To się zrobi juniorem

W zasadzie rynek wyleczył się trochę z juniorów za sprawą wspomnianych kursów, produkujących „gotowych” programistów. Wiem, że prowadząc standardową rekrutację wiele firm odrzuca takiego kandydata od ręki. Zespoły wychodzą z założenia że na początku taka osoba nawet bardziej przeszkadza niż pomaga. Dlatego szkoły, które promują kursy, organizują różnego rodzaju giełdy pracy oraz starają się selekcjonować i sprzedawać najlepsze talenty.

Oferty dla juniorów, owszem, można znaleźć, ale wymagane jest w nich na ogół 1–2 lata doświadczenia… zaraz, to gdzie to doświadczenie zdobyć? Na ogół na bezpłatnych stażach albo dorywczej pracy. Taki junior po roku nadaje się za to do firmy wręcz idealnie. Często dowozi tak samo dużo jak senior a czasem, jak jest bardzo ambitny, nawet więcej. A płacić nie trzeba mu prawie wcale. No przecież swoje musi odrobić…

Gdzie są uczelnie?

Obraz dopełnia brak sensownej edukacji IT w Polsce. Niewiele uczelni kształci w oparciu o potrzeby rynku a jeszcze mniej współpracuje z firmami, które mogłyby zatrudniać absolwentów. Naprawdę nie chodzi tu o zorganizowanie targów pracy czy wywieszenie plakatów o stażach raz na jakiś czas. Sam wielokrotnie próbowałem przeprowadzić przy współpracy z uczelnią jakiś innowacyjny projekt edukacyjny. W publicznych szkołach żaden z takich projektów nie przeszedł. Na ogół przyczyną był brak środków lub niezgodność z pewnym niepisanym standardem, którym wydaje mi się być ogólna niechęć do współpracy komercyjnej. Kłóci się to podobno z duchem uczelni. Poza tym, pięcioletnie studia informatyczne w obecnej rzeczywistości brzmią jak żart. I rzeczywiście, w ramach 9-miesięcznego bootcampu udało nam się wcisnąć więcej godzin z programowania, niż w całym 5-letnim programie studiów. Nic dziwnego, że potencjalni studenci orientują się, że coś tu nie gra.

Cała prawda ofert pracy

Z niezrozumiałych dla mnie powodów, firmy upodobały sobie system rekrutacji oparty o ogłoszenie o pracę, a następnie przeglądanie 500 przesłanych przez kandydatów CV oraz niekończący się proces weryfikacji tego, czy wszyscy rozumieją tak samo kwalifikacje i to, czy dana osoba rzeczywiście je posiada. Ogólny poziom rekrutacji a niekiedy też kompetencje rekrutujących, są niskie. Działało to tak samo 10 lat temu jak dziś. Czyli nie działało. Zwykle okazuje się że albo to, co jest w CV nie do końca się zgadza, albo to, co jest w ofercie pracy jest podkolorowane i też nie do końca się zgadza. Nie istnieje żaden spójny standard oceny umiejętności kandydatów, ani wiarygodności firm.

Rodzimy e-biznes dla bogatych

Pensje programistów wzrosły nawet o kilkaset procent w ciągu ostatnich lat. Problem w tym, że ceny produktów i usług w Polsce nie zanotowały takich wzrostów. Świadczenie z Polski usług IT do Izraela czy Wielkiej Brytanii pozwala płacić programistom dużo więcej, jednak cierpi na tym rodzimy rynek, gdzie te usługi adekwatnie drożeją. Okazuje się, że utrzymanie internetowego sklepu w Polsce w skrajnych przypadkach przestaje być opłacalne.

Dodatkowo, obecny poziom skomplikowania nawet najprostszych aplikacji czy internetowych projektów powoduje, że na tego typu inwestycje mogą pozwolić sobie tylko najlepiej prosperujące biznesy. Idąc do agencji po projekt internetowej strony otrzymamy propozycję na (re)branding, badanie rynku, tworzenie person, warsztaty propozycji wartości, makiety, projektowanie strony, testy, wersje responsywne, copywriting, audyt seo, ux, wdrażanie systemów płatności…

Efekt jest taki, że większość sklepów stawia się na gotowcach a innowacyjność w rodzimych projektach jest bliska zera. Techniczna jakość polskiego e-biznesu jest słaba. Mali przedsiębiorcy muszą szukać freelancerów i zatrudniać studentów a i tak niekiedy stają się niewypłacalni. Bądź kombinują jak mogą, aby programiście czy grafikowi nie zapłacić. Albo naginają umowę (lub jej brak) zgłaszając nieskończoną litanię poprawek.

Jak chcemy to zmienić na eduweb?

Na eduweb nie wierzymy, że istnieje droga na skróty do zawodu w IT. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że obecny model kształcenia, a także dostępne w sieci materiały często powodują, że nauka technologii nie jest przyjazna ani dopasowana do rynkowych potrzeb. Stąd naturalne jest to, że tworzenie poukładanych, jakościowych materiałów jest dobrą drogą do tego, aby nauka była bardziej wydajna. Jednak nie poprzestajemy na tym. Korzystamy z dorobku nauki o mózgu, efektywnych metodach przyswajania wiedzy, próbując w ten sposób stworzyć sprytny model nauki – czyli taki, który pozwala zdobyć konkretne, właściwe umiejętności w jak najkrótszym czasie.

I to jeszcze nie wszystko – problem dopasowania umiejętności pod trendujące, rynkowe potrzeby staramy się rozwiązać nie tylko lepszymi materiałami, ale i… technologią. Daje ona ogromną przewagę. Jednak jeszcze nikt nie próbował właśnie w ten sposób zmodyfikować istniejących schematów nauki online, gdzie video jest statycznym prostokątem, który w żaden sposób nie komunikuje się z całym sytemem przyswajania wiedzy. A sam system potwierdzania umiejętności najczęściej sprowadza się do wystawienia Certyfikatu, zaraz po zakupie, lub po przerobieniu całości materiału z kursu… co w żaden sposób nie koreluje bezpośrednio ze zdobytą wiedzą. W związku z tym rozwijamy szereg narzędzi, które mają po pierwsze usprawnić naukę pod kątem branżowych umiejętności a po drugie, oferować realne ich potwierdzenie. Są to:

🏃‍♀️ Nauka w Ścieżkach, które odpowiadają na rynkowy popyt

Naszym nadrzędnym celem jest stworzenie takiego modelu przyswajania wiedzy, gdzie kompetencje 1-1 pokrywają się z wymogami rynku pracy. Rozwiązania, jakie wprowadzamy to Ścieżki, które są w bezpośredni sposób powiązane z potrzebami rynku pracy. Stworzyliśmy serwis agregujący ponad 90% ogłoszeń pracy na polskim rynku IT, zasilany ofertami z takich serwisów jak pracuj.pl czy praca.pl. Tworzymy inteligentny system przeszukiwania tych ofert w kontekście słów kluczowych, które definiują technologie wymagane na dane stanowisko. W ten sposób determinujemy, które umiejętności są kluczowe na rynku. Nie patrzymy wyłącznie ilościowo na pojawiające się frazy, ale także badamy ich systematykę pojawiania się w określonym czasie. To znaczy, że szukamy też trendujących technologii, układając ich ranking w taki sposób, aby móc rekomendować te, które cechują się dużym zapotrzebowaniem, a małym pokryciem umiejętności na rynku. Innymi słowy, patrzymy na to, na którą technologię zwiększa się zapotrzebowanie, przy stosunkowo małej ilości talentów już dostępnych na rynku. To właśnie determinuje wyższe stawki na te stanowiska, a także krótszy proces rekrutacji i większe szanse, przy małej ilości kandydatów.

🦉 Technologia w służbie aktualizowania wiedzy

Staraliśmy się opracować takie rozwiązania technologiczne, które wspierają szybką naukę nie tylko na poziomie kompletnych Ścieżek, które na ogół od podstaw uczą danej technologii. Naszym zdaniem na rynku brakuje materiałów dedykowanych dla profesjonalistów, którzy chcą uzupełniać swoje kompetencje i aktualizować wiedzę. W tym celu wprowadziliśmy szereg mechanizmów w ramach naszego Playera, które usprawniają wyszukiwanie odpowiednich informacji i szybkie przenoszenie się pomiędzy materiałami, które uzupełniają konkretne zagadnienie. Przykładowo, transkrypty dają się przeszukać, a poza tekstem wypowiadanym przez autora, zawierają inne przydatne elementy, jak fragmenty kodu. Wprowadziliśmy także system tagów, który powoduje że w Playerze podświetla się określona funkcja a następnie osoba, która chce zgłębić jej działanie może zobaczyć inne, powiązane z nią materiały. To wszystko było możliwe ponieważ Player wideo napisaliśmy od podstaw, nie korzystając z żadnego gotowego rozwiązania.

🗄 Zaufany Profil Kompetencji

Jednym z kluczowych rozwiązań jest Profil, który zawiera kompletne informacje o kluczowych z punktu widzenia rozwoju, etapów nauki na eduweb.pl. W jego ramach na osi czasu zamieszczamy wszystkie najważniejsze aktywności użytkownika, takie jak ukończenie kursu czy przerobienie Ścieżki. Profil jest publiczny lub prywatny, w zależności od preferencji i zawiera także informacje o zdobytych Odznakach, Certyfikatach, jak również o systematyczności nauki.

🎓 Certyfikaty w Blockchain

W przeciwieństwie do innych serwisów, gdzie Certyfikat jest na ogół powiązany z jedną aktywnością (często niezwiązaną stricte z testem wiedzy), Certyfikaty na eduweb.pl wystawiamy za szereg aktywności, które mają dowodzić, że właściwe kompetencje zostały uzyskane. Nie wystarczy więc ukończenie kursu lub udział w jednym teście. Wymagana jest systematyczna nauka w ramach Ścieżki i konsekwentny przyrost umiejętności potwierdzony Quizami, Testami oraz Zadaniami na różnych poziomach. To sprawia także, że jest niemożliwe uzyskanie kompetencji „za kogoś” przez jednorazowe rozwiązanie testu. Uzyskane umiejętności potwierdzamy w ramach Blockchain w ten sposób gwarantując ich prawdziwość. Każdy wynik testu, otrzymanie Odznaki, czy inna kluczowa aktywność jest zapisywana w Blockchain i opatrzona unikalnym identyfikatorem, niemożliwym do podrobienia. Dane o tego rodzaju aktywnościach wysyłamy do zewnętrznej organizacji, zasilanej przez wiele podmiotów, a ta dopiero umieszcza je w Blockchain. Cały proces jest w pełni transparentny.

👀 Dane o kompetencjach w ramach projektu Open Source

Aby uzdrowić sytuację na rynku pracy IT, dołączamy do projektu Open Source, który gwarantuje i potwierdza umiejętności kandydatów w sposób bezstronny i nie pozostawiający wątpliwości, jak również zapisuje je w sieci Blockchain. Liczymy, że do projektu dołączą także inne podmioty, takie jak szkoły, uczelnie wyższe, konferencje branżowe a także same firmy IT, które dodatkowo będą posiadały w jego ramach swój zaufany profil oraz rating. W ten sposób będziemy również w stanie ocenić rzetelność ofert pracy oraz firm rekrutujących kandydatów. Już wkrótce więcej informacji na jego temat.

🔒 Poufność danych

Informacje, które uzyskujemy w tym procesie są przez nas ściśle chronione a ich przekazanie i ujawnienie może nastąpić wyłącznie na wyraźną prośbę osoby, która uczy się na eduweb.pl i zechce dołączyć do naszego Programu Kariery. O nim także więcej napiszę już wkrótce!

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ:

Powiązane artykuły

Nowości

Nasz Manifest

Wideo i Audio

Jak wybrać perspektywę podczas kręcenia filmu?

Nowości

Kroje x eduweb.pl

Nowości

Nowy eduweb.pl – co się zmienia?

Pozostań na bieżąco!

Już nigdy nie przegapisz ważnych informacji, promocji oraz nowych kursów. Zapisz się na newsletter już teraz!

Zapisując się do newslettera akceptujesz naszą politykę prywatności